Nasz serwis korzysta z cookies w celach statystycznych. Kontynuując korzystanie z serwisu, zgadzasz się na umieszczenie plików cookies w Twoim urządzeniu.



Stelmet Enea wrócił z dalekiej podróży! Zwycięstwo na inaugurację!

Paweł Górski
redakcja@zgsport.pl
[KOSZYKÓWKA]
2018-10-02 22:28

Słaby początek, trochę lepszy środek i świetna końcówka – tak można w skrócie opisać inauguracyjne starcie Stelmetu Enei BC Zielona Góra w sezonie 2018/2019 Energa Basket Ligi. Zielonogórzanie pokonali dziś MKS Dąbrowa Górnicza 87:81.

Dąbrowianie rozpoczęli spotkanie niezwykle skutecznie, bowiem już na samym początku dwoma „trójkami” popisał się Cleveland Melvin. Po dwupunktowym rzucie dorzucili jeszcze Davis oraz Łukasiak i MKS prowadził już 10:0. Jako pierwszy w zielonogórskiej ekipie punkty zapisał na swoim koncie Michał Sokołowski, a chwilę po nim premierową „trójkę” trafił Markel Starks.

Zielonogórzanie z czasem rozkręcali się, lecz przyjezdni nie zwalniali tempa i ciągle utrzymywali swoją przewagę w okolicach 10 „oczek”. W pierwszej kwarcie najaktywniejszym zawodnikiem Stelmetu był Michał Sokołowski, który zdobył w niej 11 z 19 punktów drużyny.

Drugą odsłonę otworzyły „trójki” Sokołowskiego i Šakicia, lecz dąbrowianie nadal skutecznie utrzymywali przewagę nad zielonogórzanami. Starania zawodników z Grodu Bachusa starczyły na zniwelowanie zaledwie 3 punktów, przez co po drugiej kwarcie goście prowadzili 51:41.

Wydawało się, że po przerwie zespół z Grodu Bachusa wróci do gry, lecz po odrobieniu 4 „oczek”, inicjatywę ponownie przejęli goście, nie pozwalając zielonogórzanom zbliżyć się na niebezpieczną liczbę punktów.

Na początku ostatniej kwarty cała hala Centrum Rekreacyjno-Sportowego na stojąco dopingowała zielonogórską drużynę. Wsparcie kibiców okazało się być istotne, bowiem koszykarze Igora Jovovicia sukcesywnie niwelowali stratę. Wreszcie na 5 minut przed końcem Filip Matczak wyrównał wynik meczu, wykorzystując dwa (z trzech) rzuty wolne.

Przyjezdnych dopadła z kolei spora niemoc. Przez ponad 6 minut nie potrafili oni zdobyć żadnego punktu, co błyskawicznie wykorzystał Stelmet Enea. Zielonogórzanie wyszli na prowadzenie, które utrzymali aż do końcowej syreny.

Liderami drużyny z Zielonej Góry byli Michał Sokołowski (21), Boris Savović (20) i Markel Starks (19). Z kolei w ekipie przyjezdnych wyróżniali się Cleveland Melvin oraz Szymon Łukasiak (obaj po 19 punktów). Podsumowując to spotkanie, warto także zaznaczyć, że sędziowie kilka razy podpadli zielonogórzanom, podejmując błędne decyzje, na których cierpiał klub z Winnego Grodu.

Energa Basket Liga, 30. kolejka: Stelmet Enea BC Zielona Góra – MKS Dąbrowa Górnicza 87:81 (19:32, 22:19, 24:23, 22:7)
Stelmet Enea BC Zielona Góra: Starks 19, Savović 20, Sokołowski 21, Hrycaniuk 6, Zamojski 6 – Traczyk, Planinić, Šakić 7, Matczak 5, DeVoe 3, Mokros 0, Koszarek 0.
MKS Dąbrowa Górnicza: Melvin 19, Richardson 10, Davis 14, Wołoszyn 7, Łukasiak 19 – Kobel 2, Zębski 0, Gabiński 5, Wojciechowski 5, Chorab.

Komentarze:

Brak komentarzy! Podziel się swoją opinią jako pierwszy!


© ZGSPORT.PL 2018 | O nas | Reklama | Wykorzystanie zdjęć