Nasz serwis korzysta z cookies w celach statystycznych. Kontynuując korzystanie z serwisu, zgadzasz się na umieszczenie plików cookies w Twoim urządzeniu.



Halloweenowy dreszczowiec z pozytywnym zakończeniem

Paweł Górski
redakcja@zgsport.pl
[KOSZYKÓWKA]
2018-10-31 23:19

Stelmet Enea BC Zielona Góra w kończącym 4. kolejkę Energa Basket Ligi meczu pokonał TBV Start Lublin 92:70. Nie obyło się bez problemów, lecz koniec końców zielonogórzanie wyszli na plus.

Początek meczu zdecydowanie należał do przyjezdnych. Ekipa z Lubelszczyzny w pierwszych minutach gry przejęła inicjatywę, wykorzystując błędy Stelmetu. Goście pod koniec pierwszej kwarty mieli już 8 „oczek” przewagi.

W drugiej odsłonie Start nie stracił impetu i ciągu półtorej minuty powiększył przewagę do 12 punktów. Z czasem jednak zielonogórzanie radzili sobie coraz lepiej i już na 4 minuty przed końcem minimalnie prowadzili 34:33. Już do zakończenia połowy wynik oscylował wokół remisu, bowiem drużyny konsekwentnie wymieniały się ciosami. Ostatecznie na przerwę przyjezdni schodzili z trzypunktową zaliczką.

Na drugą połowę Stelmet wyszedł w nieco lepszej formie. W grze zielonogórzan widać było lekkość, dzięki której punkty wręcz same wpadały na konto zespołu z Winnego Grodu, a zielonogórscy fani często mieli powody do oklaskiwania swoich ulubieńców. Gdy wydawało się, że gospodarze całkiem odmienili oblicze spotkania, przejmując tym samym nad nim kontrolę, goście zaczęli niebezpiecznie zbliżać się do zielonogórzan. Przed ostatnią odsłoną Stelmet prowadził jedynie pięcioma „oczkami”, przez co wynik wciąż pozostawał kwestią otwartą.

Na początku czwartej kwarty klub z Zielonej Góry na szczęście wrócił do regularnego punktowania i odjeżdżania przeciwnikowi. Punktem kulminacyjnym było chyba alley-oop w wykonaniu Michała Sokołowskiego i asystującego mu Łukasza Koszarka! Chwilę później bliźniaczą akcję wykonali Markel Starks i Jarosław Mokros, który umieszczając piłkę w koszu, był dodatkowo faulowany.

Lublinianie byli na kolanach, z których nie potrafili się już podnieść. Tylko nieliczne z ich ataków kończyły się celnymi rzutami. Stelmet natomiast non-stop powiększał swój dorobek, dokładając do wyniku kolejne punkty i rozstrzygając spotkanie na swoją korzyść już kilka minut przed końcową syreną.

Najokazalszymi zdobyczami punktowymi w zespole z Winnego Grodu legitymowali się dziś Markel Starks i Michał Sokołowski, którzy rzucili po 23 „oczka”. U gości najwięcej punktów zdobyli Michael Gospodarek, James Washington (obaj po 14) i Devonte Upson (13).

Kolejny mecz Stelmetu Enea w hali Centrum Rekreacyjno-Sportowego już w sobotę. W ramach spotkania ligi VTB rywalem zielonogórzan będzie BC Niżny Nowogród.

Energa Basket Liga, 4. kolejka: Stelmet Enea BC Zielona Góra – TBV Start Lublin 92:70 (15:23, 23:18, 27:19, 27:10)
Stelmet Enea BC Zielona Góra: Starks 23, Savović 6, Sokołowski 23, Hrycaniuk 3, Zamojski 5 – Traczyk 2, Planinić 10, Sakić 7, Matczak 0, DeVoe 0, Mokros 5, Koszarek 8.
TBV Start Lublin: Dziemba 4, Upson 13, Czerlonko 11, Washington 14, Mirković 2 – Kowalski 0, Borowski 4, Szymański 6, Gospodarek 14, Morris 2, Pelczar 0.

Komentarze

Brak komentarzy! Podziel się swoją opinią jako pierwszy!

Zabezpieczenie antyspamowe: Ile jest dziewięć plus osiem?


© ZGSPORT.PL 2018 | O nas | Reklama | Wykorzystanie zdjęć