Nasz serwis korzysta z cookies w celach statystycznych. Ponadto Google zbiera dane w celu personalizacji reklam wyświetlanych na naszych stronach. Kontynuując korzystanie z serwisu, zgadzasz się na powyższe. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej, przeczytaj naszą politykę prywatności.
ZGADZAM SIĘ



Lechia bez pomysłu na rezerwy Śląska

Paweł Górski
redakcja@zgsport.pl
[PIŁKA NOŻNA]
2019-10-27 17:44

Aktualny wicelider tabeli – Śląsk II Wrocław – wywozi z Winnego Grodu 3 punkty. Zespół z Dolnego Śląska pokonał na „Dołku” Lechię Gran-Bud Zielona Góra 3:2.

Już od samego początku spotkanie to nie układało się po myśli zielonogórzan. W 6. minucie kontratak Śląska przeprowadził niepilnowany Sebastian Bergier, który strzałem na dalszy słupek z lewej flanki pokonał Łukasza Budzyńskiego. Pierwsza groźna sytuacja zielonogórzan miała z kolei miejsce po kwadransie gry, ale wrocławianie obronili się przed wrzutką w pole karne i sparowali piłkę na rzut rożny.

W 33. minucie rezerwy ekstraklasowca znów wykorzystały błąd piłkarzy z Zielonej Góry. Rafał Ostrowski poślizgnął się przy odprowadzaniu piłki do Łukasza Budzyńskiego, ten się tego nie spodziewał i nie w tempo wyszedł do futbolówki. Na całym zamieszaniu skorzystał Mateusz Młynarczyk, który jako pierwszy dopadł do piłki i skierował ją do pustej bramki Lechii.

Wydawało się, że pierwsza odsłona zakończy się dwubramkowym prowadzeniem gości, ale tuż przed przerwą zielonogórzanie otrzymali „jedenastkę”. Podczas rzutu wolnego ręką dotknął piłkę jeden z piłkarzy Śląska, będących w murze. Arbiter szybko wskazał wówczas na „wapno”, po czym na listę strzelców wpisał się Jakub Babij.

Ten gol „do szatni” wyraźnie dał zielonogórzanom nadzieje na lepszy rezultat. Już w 55. minucie wyrównał Szymon Kobusiński, który dopadł bezpańską piłkę przed polem karnym wrocławian, przelobował i obiegł bramkarza, po czym dobił do pustej siatki. To jeszcze bardziej zmotywowało podopiecznych Andrzeja Sawickiego, którzy ruszyli do ataku, by wyjść na pierwsze tego dnia prowadzenie. Niestety już 5 minut później ich zapędy zostały skutecznie stłumione, kiedy po indywidualnym rajdzie trafił Przemysław Bargiel i znów to przyjezdni mieli 3 „oczka” w garści.

Zielonogórzanie kończyli ten pojedynek w dziesiątkę, bowiem na trzy minuty przed końcem regulaminowego czasu gry przewinienia dopuścił się Aron Athenstadt, który sfaulował będącego w sytuacji sam na sam z Budzyńskim wrocławianina. Sprawiło to, że Lechia nie zdołała już poprawić wyniku i przegrała z wiceliderem 2:3.

Po 13 kolejkach ekipa z Grodu Bachusa ma na koncie 19 punktów, co daje jej 9. lokatę. Za tydzień zmierzy się ona na własnym terenie z mającym „oczko” więcej Ruchem Chorzów.

III liga, 13. kolejka: KS Lechia Gran-Bud Zielona Góra – Śląsk II Wrocław 2:3 (1:2)
0:1 Sebastian Bergier 6’
0:2 Mateusz Młynarczyk 33’
1:2 Jakub Babij (k) 45’
2:2 Szymon Kobusiński 55’
2:3 Przemysław Bargiel 60’

Żółte kartki: 11’ Mariusz Kaczmarczyk (Lechia), 49’ Jakub Budziński (Lechia), 72’ Jakub Babij (Lechia), 79’ Artur Małecki (Lechia), 80’ Bartosz Broń (Śląsk II).
Czerwona kartka: 87’ Aron Athenstadt (Lechia).

Składy zespołów:
KS Lechia Gran-Bud Zielona Góra: Budzyński – R. Ostrowski, Górski, Małecki, Garguła (68’ Konieczny), Okińczyc, Stachurski (82’ Czarnecki), Kaczmarczyk, Budziński (68’ Żukowski), Kobusiński, Babij (75’ Athenstadt) – Fabisiak, Tomaszewski, Lisowski.
Śląsk II Wrocław: Szczerbal – Młynarczyk, Broń, Bergier (90’ P. Ostrowski), Bargiel (83’ Izydorczyk), Szpakowski, Poprawa, Wiech, Sobczak, Krocz (70’ Scalet), Kucharczyk – Tysiak, Łazarowicz, Sztylka.


0

0

0

0

0

0

Komentarze

Brak komentarzy! Podziel się swoją opinią jako pierwszy!

Zabezpieczenie antyspamowe: Ile jest siedem plus siedem?


© ZGSPORT.PL 2018-2019 | Reklama | Wykorzystanie zdjęć | Polityka prywatności