Nasz serwis korzysta z cookies w celach statystycznych. Ponadto Google zbiera dane w celu personalizacji reklam wyświetlanych na naszych stronach. Kontynuując korzystanie z serwisu, zgadzasz się na powyższe. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej, przeczytaj naszą politykę prywatności.
ZGADZAM SIĘ



Horror przy Szafrana dla Akademików!

Paweł Górski
redakcja@zgsport.pl
[PIŁKA RĘCZNA]
2019-11-16 22:36

Zielonogórscy szczypiorniści po raz trzeci w tym sezonie zwyciężyli różnicą jednej bramki! Dzisiejszy dreszczowiec z Anilaną Łódź padł łupem PKM Zachód AZS-u UZ, który triumfował 38:37.

Na samym początku spotkania walka toczyła się niemal gol za gol, ale nie minął nawet kwadrans gry, a zielonogórzanie już mogli się pochwalić 4-punktowym prowadzeniem. Co więcej, w kolejnych minutach wciąż ono rosło, m. in. dzięki dobrej dyspozycji Marka Kwiatkowskiego w bramce AZS-u. Mimo to, w późniejszej fazie meczu łodzianom udało się zatrzymać ekspansję Akademików na poziomie 4 „oczek”. Taką właśnie przewagę zespół z Winnego Grodu utrzymał do końca pierwszej połowy.

Tuż po przerwie ekipa z Łodzi błyskawicznie rzuciła się w pogoń za Akademikami i już po czterech minutach zdołała wyrównać wynik pojedynku. Mecz zaczynał się zatem od nowa, a cała praca AZS-u z pierwszej odsłony została roztrwoniona w mgnieniu oka. Jakby tego było mało, zielonogórzanie „spali” nawet po czasie na życzenie trenera Ireneusza Łuczaka, co Anilana wykorzystała, wychodząc na pierwsze tego dnia prowadzenie.

Niestety z każdą minutą było coraz gorzej – niemoc w ofensywie i kolejne ciosy zadawane przez łodzian sprawiały, że w obozie zielonogórskim narastała frustracja. Objawiła się ona w kolejnych wykluczeniach, a upomnienie otrzymał nawet duet trenerski AZS-u.

Na szczęście w odpowiednim momencie zespół z Grodu Bachusa przebudził się z letargu i w 47. minucie wyrównujące trafienie zdobył Szymon Gołębiowski. Niewiele to dało, bowiem łodzianie znów potrafili odskoczyć na kilka punktów, ale AZS ciężko pracował, by wrócić do gry. Udało się to w 57. minucie – tym razem po celnym rzucie karnym Adama Szarłowicza tablica wyników wskazała rezultat 35:35. Zwiastowało to gorącą końcówkę i tak właśnie było. Na pół minuty przed końcem nadal panował remis, a ostatnia akcja meczu należała do zielonogórzan. Wtedy właśnie Robert Góral rzucił na zwycięstwo, pokonując Damiana Chmurskiego!

I liga, 8. kolejka: PKM Zachód AZS UZ – Anilana Łódź 38:37 (19:15)
PKM Zachód AZS UZ: Kwiatkowski, Kaczmarek, Pawlisz – Góral 3, Gołębiowski 5, Stelmasik, Harasymek 1, Więdłocha 1, Piróg 2, Górecki, Mieszkian 6, Należyty 2, Franaszek 4, Kiersnowski 3, Jasiński 6, Szarłowicz 5.
Anilana Łódź: Antosik, Chmurski, Pisarkiewicz – Winiarski 2, Krajewski 4, Rozalski, Stolarski 6, Doniecki 5, M. Matyjasik 3, Wawrzyniak, Dębowski, Trzeciak, Strzebiecki 2, J. Matyjasik 6, Pawlak 6, Jędraszczyk 3.


3

1

2

0

1

0

Komentarze

Brak komentarzy! Podziel się swoją opinią jako pierwszy!

Zabezpieczenie antyspamowe: Ile jest osiem plus sześć?


© ZGSPORT.PL 2018-2019 | Reklama | Wykorzystanie zdjęć | Polityka prywatności