Nasz serwis korzysta z cookies w celach statystycznych. Ponadto Google zbiera dane w celu personalizacji reklam wyświetlanych na naszych stronach. Kontynuując korzystanie z serwisu, zgadzasz się na powyższe. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej, przeczytaj naszą politykę prywatności.
ZGADZAM SIĘ



Turowski show! Klątwa Madnessu przełamana!

Paweł Górski
redakcja@zgsport.pl
[FUTSAL]
2019-12-21 16:24

AZS UZ nadal niepokonany w II lidze futsalu! Akademicy zmierzyli się dziś z Madnessem Chocianów, który tym razem nie zdołał im zagrozić. Pierwszoplanową rolę grał dziś Jakub Turowski, który zapisał na swoim koncie aż 5 goli.

fot. Andrzej Sacha / ZGSPORT.PL

Madness to zespół, który przed rokiem sprawiał Akademikom sporo problemów. Prowadzona wówczas przez Macieja Góreckiego drużyna nie potrafiła ani razu pokonać rywali z Chocianowa, którym wtedy udało się wyrwać zwycięstwo nawet w hali przy Szafrana. Na początku dzisiejszej potyczki jakby powróciły koszmary z ubiegłego sezonu, bowiem już w 3. minucie chocianowianie zadali pierwszy cios. Konkretnie zrobił to ich kapitan – Filip Dudziak. Już kilka minut później ten sam zawodnik był niezwykle blisko kolejnego trafienia, ale tym razem zielonogórzan uratował słupek.

Niebezpiecznie zrobiło się również w 10. minucie spotkania, kiedy to Dawid Kaczor zagrał ręką we własnym polu karnym. Został on za to ukarany żółtym kartonikiem, a przyjezdni otrzymali rzut karny. Na szczęście wykonujący go Marcin Cichuta posłał futsalówkę daleko obok bramki Jakuba Witczaka. Ta niewykorzystana sytuacja szybko zemściła się na zespole z Chocianowa, bowiem już kilkanaście sekund później stan meczu wyrównał Jakub Turowski.

Niedługo po przerwie ponownie wpisał się on na listę strzelców – wykorzystał wtedy precyzyjne dogranie z rzutu rożnego i potężnym strzałem z pierwszej piłki pokonał Artura Szymczaka. Chwilę później Turowski znów pokazał swoją fantastyczną dyspozycję i trafieniem w samo okienko dopełnił hattricka! Gol ten był dość kontrowersyjny, bowiem goście sygnalizowali, że tuż przed strzałem zielonogórzanin zagrał piłkę ręką. Sędziowie nic takiego jednak nie odgwizdali.

Wtedy było już jasne, że Akademicy przejęli kontrolę nad widowiskiem. Co więcej, nie mieli oni zamiaru zwalniać – w 32. i 35. minucie piłkę do siatki znów posyłał Jakub Turowski, co już kompletnie dobiło zespół z Chocianowa. Dla gości było to tym bardziej złe spotkanie, że dodatkowo stracili oni w drugiej połowie Michała Matkowskiego, który w wyniku faulu doznał bolesnej kontuzji kolana.

W końcówce spotkania Akademicy grali zbyt agresywnie, co skutkowało aż trzema przedłużonymi rzutami karnymi dla Madnessu. Dwa z nich zostały przez przyjezdnych niewykorzystane, ale raz Filipowi Dudziakowi udało się pokonać Jakuba Witczaka. Na koniec oba zespoły wymieniły jeszcze po jednym ciosie, przez co końcowy wynik brzmi 6:3 na korzyść niepokonanych dotąd zielonogórzan.

II liga futsalu, 3. kolejka: KU AZS UZ Zielona Góra – Madness Chocianów 6:3 (1:1)
0:1 Filip Dudziak 3’
1:1 Jakub Turowski 10’
2:1 Jakub Turowski 24’
3:1 Jakub Turowski 27’
4:1 Jakub Turowski 32’
5:1 Jakub Turowski 35’
5:2 Filip Dudziak (przedł. rzut karny) 38’
6:2 Krystian Seredyński 38’
6:3 Mateusz Otocki 40’

Żółte kartki: 10’ Dawid Kaczor (AZS), 39’ Kacper Ryś (AZS).

Składy drużyn:
KU AZS UZ Zielona Góra: Witczak (Chyła) – Biereśniewicz, Jaśkiewicz, Hanc, Turowski – Hausler, Ryś, Seredyński, Kaczor, Gronostaj, Mużyłowski.
Madness Chocianów: Szymczak – Matkowski, Dudziak, Hrynczyszyn, Cygan – Franecki, Jaskulski, Jędrzejczyk, Cichuta, Otocki, Lichwa.


4

0

0

0

0

0

Komentarze

Brak komentarzy! Podziel się swoją opinią jako pierwszy!

Zabezpieczenie antyspamowe: Ile jest cztery plus sześć?


© ZGSPORT.PL 2018-2020 | Reklama | Wykorzystanie zdjęć | Polityka prywatności