Nasz serwis korzysta z cookies w celach statystycznych. Ponadto Google zbiera dane w celu personalizacji reklam wyświetlanych na naszych stronach. Kontynuując korzystanie z serwisu, zgadzasz się na powyższe. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej, przeczytaj naszą politykę prywatności.
ZGADZAM SIĘ



Fantastyczny comeback Drzonkowianki!

Paweł Górski
redakcja@zgsport.pl
[FUTSAL]
2019-12-21 20:04

Futsal jest dyscypliną, w której obraz gry szybko może się odmienić o 180 stopni. Udowodnili to dzisiaj zawodnicy Drzonkowianki Racula, którzy w hali przy Szafrana zremisowali z SPN Paolo Gorzów 4:4, wracając tym samym z dalekiej podróży.

fot. Andrzej Sacha / ZGSPORT.PL

Jako pierwsi cios zadali bardziej doświadczeni gorzowianie, którzy prowadzili już po dwóch minutach gry. Chwilę później wyśmienitą okazję do odpowiedzi miał Paweł Dzikowicz, ale jego indywidualny kontratak zakończył się strzałem w słupek.

W pierwszej połowie Drzonkowianka bardzo szybko zbierała faule akumulowane, przez co już po 10 minutach Paolo otrzymało przedłużony rzut karny. Szybko po nim nastąpiły jeszcze dwa kolejne, ale żaden z nich nie został zamieniony na gola – dwa razy gorzowianie pudłowali, a raz kapitalną interwencją wykazał się Grzegorz Dacewicz.

Golkiper zielonogórskiej drużyny nie zdołał już jednak uchronić Drzonkowianki przed stratą gola nr 2, którego Paweł Hojka zdobył po dograniu z kornera. Na domiar złego tuż przed przerwą Dacewicz skapitulował jeszcze dwa razy, przez co wynik zepsuł się w samej końcówce pierwszej połowy.

Strata czterech goli do przerwy nie zniechęciła jednak zawodników Drzonkowianki. Wręcz przeciwnie – na drugą odsłonę wyszli oni wyraźnie zmotywowani, co już w 26. minucie udowodnił Maksymilian Chmielak, który przedryblował obronę przeciwnika, po czym jako pierwszy z zielonogórzan wpisał się na listę strzelców. Kolejny sygnał do ataku dał minutę później Jakub Księżniak, który perfekcyjnie wykończył dwójkową kontrę swojego zespołu.

W przeciągu kilkudziesięciu sekund gospodarze zniwelowali połowę strat, a to nie był jeszcze koniec. W 34. minucie Roman Rechun przeprowadził indywidualny rajd środkiem boiska i płaskim strzałem z dystansu zdobył gola kontaktowego. Wtedy gorzowianie musieli już czuć nóż na gardle, bowiem w drugiej połowie to Drzonkowianka bezapelacyjnie dyktowała warunki na parkiecie. Pogoń za Paolo zwieńczył w 39. minucie Jakub Księżniak, ustalając tym samym końcowy rezultat na 4:4.

II liga futsalu, 3. kolejka: Drzonkowianka Racula – SPN Paolo Gorzów Wlkp. 4:4 (0:4)
0:1 Łukasz Pińczyński 2’
0:2 Paweł Hojka 17’
0:3 Łukasz Pińczyński 18’
0:4 Paweł Hojka 19’
1:4 Maksymilian Chmielak 26’
2:4 Jakub Księżniak 27’
3:4 Roman Rechun 34’
4:4 Jakub Księżniak 39’

Składy drużyn:
Drzonkowianka Racula: Dacewicz (Grzegorczyk) – Sroczyński, Hajdasz, Rechun, Księżniak – Chmielak, Dzikowicz, Marciniak, Hirsch, Moskalik, Lubin.
SPN Paolo Gorzów Wlkp.: Sobieraj (T. Cierach) – Pszczółkowski, Pińczyński, Hojka, P. Cierach – Prychod, Dominiak, Maciejewski, Łuś, Sus.


3

0

2

0

0

0

Komentarze

Brak komentarzy! Podziel się swoją opinią jako pierwszy!

Zabezpieczenie antyspamowe: Ile jest cztery plus dziewięć?


© ZGSPORT.PL 2018-2020 | Reklama | Wykorzystanie zdjęć | Polityka prywatności