Nasz serwis korzysta z cookies w celach statystycznych. Ponadto Google zbiera dane w celu personalizacji reklam wyświetlanych na naszych stronach. Kontynuując korzystanie z serwisu, zgadzasz się na powyższe. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej, przeczytaj naszą politykę prywatności.
ZGADZAM SIĘ



Cecil Williams show! Człowiek w masce i spółka pokonali Kinga!

Paweł Górski
redakcja@zgsport.pl
[KOSZYKÓWKA]
2020-09-21 19:26

M.in. świetny występ powracającego po kontuzji Cecila Williamsa dał dziś Stelmetowi Enea BC Zielona Góra zwycięstwo nad Kingiem Szczecin w ramach 4. kolejki Energa Basket Ligi. Zielonogórzanie triumfowali w Centrum Rekreacyjno-Sportowym 92:72.

fot. Andrzej Sacha / ZGSPORT.PL

Stelmet nie najlepiej rozpoczął spotkanie z Wilkami Morskimi, bowiem po kilku minutach gry to ekipa przyjezdna prowadziła 4:0. Wtedy właśnie pierwsze dziś punkty dla Stelmetu zdobył Cecil Williams. Grający w masce zawodnik otworzył mecz celną trójką z narożnika boiska. Williams był zresztą bardzo widoczny w pierwszych chwilach meczu, gdyż chwilę potem widowiskowo wykończył atak Marcela Ponitki, a następnie zanotował akcję 2+1. Dzięki temu oraz dwóm celnym rzutom osobistym Blake’a Reynoldsa zielonogórzanie zdobyli 11 punktów z rzędu i przy stanie 11:4 trener gości był już zmuszony wziąć czas.

Timeout Łukasza Biela sprawił, że King tylko na moment dognił gospodarzy. Po chwili Stelmet ponownie zaczął budować przewagę i na koniec pierwszej kwarty prowadził już 27:15. Duża w tym zasługa wspomnianego Williamsa, który w początkowych 10 minutach zdobył aż 16 „oczek”, czyli więcej niż cały zespół ze Szczecina.

Druga kwarta została jeszcze bardziej zdominowana przez podopiecznych Žana Tabaka. Mimo że szybko dobili oni do limitu fauli, to defensywa wciąż pozostawała szczelna, a w ataku zielonogórzanie dokładali kolejne punkty. Dzięki temu różnica pomiędzy zespołami szybko sięgnęła ponad 20 punktów. Jeszcze pod koniec kwarty goście zdołali nieco zniwelować straty, przez co na przerwę koszykarze schodzili z wynikiem 49:30.

Po zmianie stron na parkiecie utrzymywało się status quo – Stelmet już tylko nieznacznie powiększał przewagę, a goście nie byli w stanie nawiązać z nim walki. Drużyna z Grodu Bachusa zwyciężyła zatem 92:72 i wspięła się na pierwsze miejsce w tabeli Energa Basket Ligi. Tym samym została ona jedynym niepokonanym zespołem w lidze.

Energa Basket Liga, 4. kolejka: Stelmet Enea BC Zielona Góra – King Szczecin 92:72 (27:15, 22:15, 21:15, 22:27)
Stelmet Enea BC Zielona Góra: Lundberg 6, Williams 24, Ponitka 7, Reynolds 10, Groselle 6 – Porada 0, Traczyk, Put 14, Szymkiewicz 9, Berzins 10, Koszarek 6.
King Szczecin: Davis 20, Melvin 10, Zębski 6, Łapeta 0, Schenk 15 – Hill 7, Kobel 0, Wilczek 5, Bartosz 9, Adamkiewicz 0.


0

0

0

0

0

0

Komentarze

Brak komentarzy! Podziel się swoją opinią jako pierwszy!

Zabezpieczenie antyspamowe: Ile jest dwa plus cztery?


© ZGSPORT.PL 2018-2020 | Reklama | Wykorzystanie zdjęć | Polityka prywatności