Nasz serwis korzysta z cookies w celach statystycznych. Ponadto Google zbiera dane w celu personalizacji reklam wyświetlanych na naszych stronach. Kontynuując korzystanie z serwisu, zgadzasz się na powyższe. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej, przeczytaj naszą politykę prywatności.
ZGADZAM SIĘ



Ogrom emocji w Kluczborku! Cenna wygrana na trudnym terenie!

Paweł Górski
redakcja@zgsport.pl
[PIŁKA NOŻNA]
2020-10-04 02:01

Lechia Zielona Góra wróciła z Kluczborka z ważną zdobyczą 3 punktów. Podopieczni Andrzeja Sawickiego po emocjonującym widowisku pokonali miejscowy MKS 2:1, mimo że kończyli ten mecz w dziesiątkę.

fot. Andrzej Sacha / ZGSPORT.PL

Spotkanie w Kluczborku nie było łatwą potyczką. Miejscowi nie zwykli oddawać rywalom punktów na własnym terenie, a na dodatek należą do czołówki III ligi. Pokazali oni to już w pierwszych minutach meczu, kiedy to ruszyli do ataku, lecz zatrzymała ich dobrze ustawiona defensywa Lechii.

W pierwszej połowie widowiska obie ekipy miały niezłe okazje bramkowe, ale widać było, że to miejscowi częściej wypracowują groźne pozycje. A jednak w 43. minucie to Lechia zadała cios jako pierwsza. Wówczas bramkarza MKS-u zaskoczył Bartosz Konieczny, który strzałem po rękach golkipera dał Lechii upragnione prowadzenie.

Wtedy przed zielonogórzanami stał jasny cel – utrzymać korzystny wynik wypracowany bramką „do szatni”. Niestety zadanie to nie zostało wykonane, bowiem w ostatniej akcji pierwszej połowy gospodarze wyrównali po wrzutce z rzutu rożnego.

Po zmianie stron w obu zespołach widać było determinację, aby przełamać ten remis na swoją korzyść. Doprowadziło to do dużej liczby kontrowersyjnych sytuacji oraz żółtych kartek – głównie po stronie ekipy z Winnego Grodu. Ukarani zostali nawet trenerzy zielonogórskiego zespołu, Andrzej Sawicki i Michał Sucharek.

Jedna z najważniejszych kontrowersji meczu miała miejsce w 66. minucie, kiedy to bramkę na 2:1 dla Lechii zdobył Szymon Kobusiński. Dopadł on do piłki w polu karnym rywala i ofiarnym wślizgiem wepchnął ją do siatki. Sęk w tym, że w tej sytuacji ucierpiał bramkarz MKS-u, Dawid Witek. Gospodarze domagali się odgwizdania przewinienia i nieuznania gola, ale arbiter pozostał nieugięty.

W końcówce pojedynku kluczborczanie zażarcie próbowali uchronić się przed porażką i zachować przynajmniej 1 punkt. Jeszcze bardziej zdeterminowała ich w tym druga żółta kartka (a w konwekwencji czerwona), którą w 81. minucie ujrzał Mariusz Kaczmarczyk. Sprawiło to, że MKS do ostatnich minut napierał na broniących wyniku zielonogórzan. Ataki te były jednak albo niecelne, albo bronione przez stojącego na posterunku Wojciecha Fabisiaka. Dzięki temu Lechia zainkasowała w Kluczborku bardzo cenne zwycięstwo.

Dzięki tej wygranej zielonogórski III-ligowiec plasuje się aktualnie na 10. lokacie w tabeli z dorobkiem 13 punktów. Za tydzień podopieczni Andrzeja Sawickiego na własnym obiekcie podejmą znajdującego się w strefie spadkowej Piasta Żmigród.

III liga, 11. kolejka: MKS Kluczbork – KS Lechia Zielona Góra 1:2 (1:1)
0:1 Bartosz Konieczny 43'
1:1 Filip Latusek 45+1'
1:2 Szymon Kobusiński 66'

Składy drużyn:
MKS Kluczbork: Witek – Gierak, Nykiel, Paradowski, Jaszczak, F. Latusek, Baraniak, Przystalski, Witkowski, Włodarczyk, Marczyński – Turek, Orłowicz, Smolarek, Jurasik, K. Latusek, Nitkiewicz, Lewandowski.
Lechia Zielona Góra: Fabisiak – Ostrowski, Żukowski, Górski, Małecki, Konieczny, Kaczmarek, Wieczorek, Babij, Kobusiński, Król – Mikołajczuk, Łokietek, Staśkiewicz, Stachurski, Czarnecki, Athenstadt, Ekwueme.


6

0

0

0

0

0

Komentarze

Brak komentarzy! Podziel się swoją opinią jako pierwszy!

Zabezpieczenie antyspamowe: Ile jest jeden plus siedem?


© ZGSPORT.PL 2018-2020 | Reklama | Wykorzystanie zdjęć | Polityka prywatności