Nasz serwis korzysta z cookies w celach statystycznych. Ponadto Google zbiera dane w celu personalizacji reklam wyświetlanych na naszych stronach. Kontynuując korzystanie z serwisu, zgadzasz się na powyższe. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej, przeczytaj naszą politykę prywatności.
ZGADZAM SIĘ



Sporo kontrowersji na Dołku! Lechia „przegrała” 1:1

Paweł Górski
redakcja@zgsport.pl
[PIŁKA NOŻNA]
2020-10-10 19:08

Lechia Zielona Góra mimo prowadzenia przez większość pojedynku z Piastem Żmigród wypuściła wygraną z rąk w ostatniej minucie meczu. Goście wyrównali w doliczonym czasie gry, nie zważając na leżącego na murawie piłkarza zielonogórskiego zespołu.

fot. Andrzej Sacha / ZGSPORT.PL

Do Zielonej Góry przyjechał rywal z dołu tabeli, ale wcale niełatwy do przejścia. Przekonała się dziś o tym ekipa z Winnego Grodu, choć początkowe minuty meczu zwiastowały coś kompletnie innego. Właśnie wtedy Lechia błyskawicznie zdominowała sytuację na murawie i niemal oblegała bramkę Piasta. Efektem tego intensywnego fragmentu gry był otwierający gol w 17. minucie, którego autorem został Szymon Kobusiński.

Po tej bramce jednak z dominacji zielonogórzan pozostało już niewiele. Do głosu doszli wówczas goście, a apogeum ich natarć nastąpiło w drugiej odsłonie spotkania. W 58. minucie byli oni blisko wyrównania, lecz zdołali jedynie obić słupek bramki bronionej przez Wojciecha Fabisiaka.

Sporna sytuacja nastąpiła w 76. minucie, kiedy to wbiegający z piłką w pole karne Bartosz Konieczny upadł po interwencji przeciwnika. Gospodarze domagali się rzutu karnego, ale arbiter uznał, że piłkarz Lechii próbował wymusić „jedenastkę” i ukarał go żółtą kartką. Na murawie w polu karnym zielonogórzan dwukrotnie lądowali też zawodnicy ekipy przyjezdnej, ale również wtedy sędzia nie wskazał na „wapno”.

Znacznie bardziej kontrowersyjnie było w doliczonym czasie gry, kiedy zespół przyjezdny zdobył wyrównującego gola. Piast dokonał tego, podczas gdy na murawie przed polem karnym leżał Jakub Babij, który mocno oberwał w głowę podczas poprzedniej akcji (został uderzony w tłumie podczas interwencji przy rzucie wolnym dla gości; uderzenie było mocne, bowiem pojawiła się krew i Kuba był jeszcze opatrywany po zakończeniu spotkania). Gry wówczas nie przerwał ani arbiter, ani drużyna gości, która nie zważając na leżącego zawodnika, kontynuowała nacieranie na bramkę zielonogórzan. W ten sposób wyrównujące trafienie zdobył Daniel Stanclik, ale nie można powiedzieć, że było to zachowanie fair-play.

Dla zespołu z Zielonej Góry wynik ten jest i tak nie najgorszym rezultatem, biorąc pod uwagę słabą postawę, jaką zaprezentował on w drugiej połowie pojedynku. Szansa do rehabilitacji nastąpi już w środę – wówczas czeka nas zaległe spotkanie z Miedzią II Legnica. Początek o godzinie 14:00 na stadionie przy ul. Sulechowskiej.

III liga, 12. kolejka: KS Lechia Zielona Góra – Piast Żmigród 1:1 (1:0)
1:0 Szymon Kobusiński 17’
1:1 Daniel Stanclik 90+3’

Składy drużyn:
KS Lechia Zielona Góra: Fabisiak – Ostrowski, Żukowski, Górski, Małecki (C), Konieczny, Kaczmarczyk, Wieczorek, Babij, Kobusiński, Król – Mikołajczuk, Łokietek, Garguła, Staśkiewicz, Stachurski, Maćkowiak, Ekwueme.
Piast Żmigród: Burta – Walczak, Trojanowski, Sołtyński, Kohut, Mozler, Trzepacz, Chouwer, Majbroda, Kendzia (C), Kuboń – Korytkowski, Banaczek, Łukaszewski, Miziniak, Mazurek, Stanclik, Sosnowski.


0

0

0

1

3

0

Komentarze

Brak komentarzy! Podziel się swoją opinią jako pierwszy!

Zabezpieczenie antyspamowe: Ile jest siedem plus dwa?


© ZGSPORT.PL 2018-2020 | Reklama | Wykorzystanie zdjęć | Polityka prywatności