Nasz serwis korzysta z cookies w celach statystycznych. Ponadto Google zbiera dane w celu personalizacji reklam wyświetlanych na naszych stronach. Kontynuując korzystanie z serwisu, zgadzasz się na powyższe. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej, przeczytaj naszą politykę prywatności.
ZGADZAM SIĘ



Lechia skuteczna, LKS Goczałkowice bezradny

Paweł Górski
redakcja@zgsport.pl
[PIŁKA NOŻNA]
2021-04-10 20:15

Udany wyjazd zanotowali w ramach 25. kolejki III ligi piłkarze Lechii Zielona Góra. Ekipa Andrzeja Sawickiego pokonała LKS Goczałkowice 2:0, notując jeden z lepszych występów w tym sezonie.

fot. Andrzej Sacha / ZGSPORT.PL

Lechia jechała do Goczałkowic z zamiarem zmazania plamy po ubiegłotygodniowej porażce z Pniówkiem Pawłowice. Z kolei miejscowi chcieli przełamać złą passę trzech przegranych meczów z rzędu. Już od samego początku spotkania widać było, że bliżej realizacji planu jest drużyna z Zielonej Góry, która błyskawicznie przystąpiła do wysokiego pressingu. W takiej sytuacji miejscowi szybko się pogubili i zaczęli popełniać szkolne błędy.

W tej bardzo dobrej pierwszej połowie zielonogórzanie niemal non-stop odcinali rywali od podań, sprawiając, że ci wyjątkowo rzadko meldowali się na połowie Lechii. Ta stwarzała z kolei bardzo dużo sytuacji bramkowych, z których jedną wykorzystał Przemysław Mycan. W 34. minucie wykorzystał on dobre dogranie od Arona Athenstadta oraz nieuwagę defensywy LKS-u, wychodząc na idealną pozycję. Bramkarz miejscowych był w tej sytuacji bez szans.

Niestety tę bardzo dobrą połowę zwieńczyła kontuzja Ilana Rappoporta. Argentyńczyk w pozornie niegroźnej sytuacji doznał urazu barku i został przewieziony do szpitala na dalsze badania. Jego miejsce na murawie tuż przed przerwą zajął Bartosz Konieczny.

Drugą część meczu gospodarze rozpoczęli wyraźnie zmotywowani. Zmiany, których dokonał trener LKS-u w przerwie, wprowadziły do zespołu świeżą krew, dzięki czemu zespół ze Śląska zaczął poważnie zagrażać bramce Lechii. W jednej z takich sytuacji piłka wręcz zatańczyła na linii bramkowej i tylko sobie znanym sposobem wybronił ją Wojciech Fabisiak.

Ataki miejscowych straciły na sile po 73. minucie. Wówczas zabójczą kontrę rozpoczął Przemysław Mycan, a pociągnęli ją do przodu Artur Małecki i Mariusz Kaczmarczyk. Wykończenie przypadło „Mario”, który po krótkim słupku zmieścił piłkę obok bramkarza. Po stracie drugiego gola LKS próbował jeszcze wrócić do gry, ale widać było że jego ataki nie były już tak groźne. Tym samym zielonogórzanie pokonali goczałkowiczan 2:0.

To 2. wygrana Lechii tej wiosny, a 10. w bieżącym sezonie. Za tydzień czeka ją domowe starcie z Górnikiem II Zabrze.

III liga, 25. kolejka: LKS Goczałkowice – KS Lechia Zielona Góra 0:2 (0:1)
0:1 Przemysław Mycan (asysta Aron Athenstadt) 34’
0:2 Mariusz Kaczmarczyk (asysta Artur Małecki) 73’

Składy drużyn:
LKS Goczałkowice: Szczuka – Mońka, Szymała, Zięba, Dragon, Furczyk, Ćwielong, Gemborys, Matuszczyk, Hanzel (C), Marchewka – Kubina, Jonda, Ogrocki, B. Grygier, Kozina, Maroszek, A. Grygier.
KS Lechia Zielona Góra: Fabisiak – Ostrowski, Żukowski, Maćkowiak, Małecki (C), Rappoport, Kaczmarczyk, Mycan, Babij, Athenstadt, Kocik – Sieracki, Łokietek, Konieczny, Czarnecki, Cygan, Wasiak, Król.


1

0

1

0

1

1

Komentarze

Brak komentarzy! Podziel się swoją opinią jako pierwszy!

Zabezpieczenie antyspamowe: Ile jest dwa plus dziewięć?


© ZGSPORT.PL 2018-2021 | Reklama | Wykorzystanie zdjęć | Polityka prywatności