Nasz serwis korzysta z cookies w celach statystycznych. Ponadto Google zbiera dane w celu personalizacji reklam wyświetlanych na naszych stronach. Kontynuując korzystanie z serwisu, zgadzasz się na powyższe. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej, przeczytaj naszą politykę prywatności.
ZGADZAM SIĘ



Horror we Wrocławiu! Zastal po dogrywce zdobył Halę Stulecia!

Paweł Górski
redakcja@zgsport.pl
[KOSZYKÓWKA]
2021-12-27 21:20

Niesamowity horror obejrzeli kibice zgromadzeni dziś we wrocławskiej Hali Stulecia! Po emocjonującym meczu, zakończonym dogrywką, Enea Zastal BC Zielona Góra pokonał Śląsk Wrocłąw 88:85.

fot. Paweł Górski / ZGSPORT.PL

Zastal udał się do Wrocławia już bez Brandena Fraziera, który zgodnie z ostatnimi przewidywaniami opuścił drużynę z Zielonej Góry. Niedługo powinniśmy poznać nazwisko zawodnika, który wzmocni zielonogórską ekipę w miejsce Fraziera.

Początek meczu wyraźnie należał do gospodarzy. Bezradni zielonogórzanie nie byli wówczas w stanie nic zdziałać ani w ataku, ani w obronie, czego efektem była seria 17:2 na korzyść Śląska. Z początku nie pomagały nawet time-outy Olivera Vidina, ale na szczęście Zastal wrócił do żywych jeszcze przed końcem pierwszej połowy. Właśnie wtedy zespół z Grodu Bachusa rozpoczął żwawe odrabianie strat aż w drugiej kwarcie po raz pierwszy objął prowadzenie. Trwało ono zaledwie chwilę, ale oznaczało że Zastal wrócił do gry i zamierza zawalczyć o zwycięstwo w Hali Stulecia.

Na półmetku spotkania Śląsk prowadził 51:44. Drugą połowę wrocławianie zaczęli jednak fatalnie, co błyskawicznie wykorzystali zielonogórzanie, wyrównując stan meczu serią 7:0. Niedługo później ekipa trenera Vidina znów objęła prowadzenie, a jego głównym autorem był niesamowity Jarosław Zyskowski. „Zyzio” trafiał wówczas niemal z każdej pozycji, zamykając kwartę buzzer beaterem za trzy. Ostatecznie w tej kwarcie powiększył on swój dorobek aż o 17 punktów (5/5 z gry, 4/4 za trzy).

Niestety ta kilkupunktowa przewaga Zastalu długo się nie utrzymała. Już na początku ostatniej odsłony kolejną serię (tym razem 9:0) zanotowali wrocławianie, wracając na zwycięską ścieżkę. Zielonogórzanie nie pozwolili jednak miejscowym się rozpędzić, przez co drużyny walczyły kosz za kosz. Ostatecznie po 40 minutach gry tablica wyników wskazywała rezultat 81:81, a wyrównującą trójkę zdobył dla Zastalu Nemanja Nenadić.

W dogrywce oba zespoły były rażąco nieskuteczne. Na 16 sekund do końca drużyny miały na koncie zaledwie po 3 punkty. Wtedy ważne rzuty osobiste wykorzystali Andy Mazurczak oraz Devoe Joseph. Jednocześnie Zastal wybronił ostatnie ataki Śląska, dzięki czemu po niesamowitym thrillerze zwyciężył 88:85!

Energa Basket Liga, 16. kolejka: WKS Śląsk Wrocław – Enea Zastal BC Zielona Góra 85:88 (33:24, 18:20, 14:26, 16:11, 4:7)
WKS Śląsk Wrocław: Trice 21, Justice 10, Dziewa 17, Meiers 11, Ramljak 3 – Kolenda 2, Karolak 13, Kanter 4, Gordon, Langevine 4, Gabiński, Marchewka.
Enea Zastal BC Zielona Góra: Zyskowski 26, Brembly 12, Apić 10, Nenadić 16, Joseph 17 – Mazurczak 2, Sulima 2, Klocek, Szymański, Meier 0, Żołnierewicz 3.


3

0

0

0

0

0

Komentarze

Brak komentarzy! Podziel się swoją opinią jako pierwszy!

Zabezpieczenie antyspamowe: Ile jest siedem plus dziewięć?


© ZGSPORT.PL 2018-2022 | Reklama | Wykorzystanie zdjęć | Polityka prywatności