Nasz serwis korzysta z cookies w celach statystycznych. Ponadto Google zbiera dane w celu personalizacji reklam wyświetlanych na naszych stronach. Kontynuując korzystanie z serwisu, zgadzasz się na powyższe. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej, przeczytaj naszą politykę prywatności.
ZGADZAM SIĘ



Hit kolejki nie zawiódł! Emocje do samego końca w hali CRS!

Paweł Górski
redakcja@zgsport.pl
[KOSZYKÓWKA]
2022-01-02 19:40

Dzisiejszy hit 17. kolejki Energa Basket Ligi padł łupem Anwilu Włocławek. Po emocjonującym spotkaniu Enea Zastal BC Zielona Góra przegrał we własnej hali 79:83.

fot. Paweł Górski / ZGSPORT.PL

Zastal podchodził do tego meczu poważnie osłabiony brakiem Jarosława Zyskowskiego oraz Devoe Josepha, którzy byli zmuszeni pauzować z powodu choroby. W związku z tym w składzie zielonogórskiego zespołu znalazło się tylko 10 zawodników, w tym 3 młodzieżowców.

Z początku było widać problemy Zastalu ze zdobywaniem punktów. W pierwszej kwarcie Anwil wykorzystał niemoc zielonogórzan i serią 14:3 objął dwucyfrowe prowadzenie. Niewiele przed końcem pierwszej kwarty ekipa trenera Vidina pokazała jednak swoją waleczną stronę i zaczęła wyraźnie odrabiać straty, przejmując prowadzenie w 14. minucie meczu przy stanie 27:26. Od tego momentu gra toczyła się kosz za kosz, a wynik oscylował wokół remisu. Tak też było na półmetku spotkania, kiedy to Anwil schodził na przerwę z 1-punktową zaliczką (44:43).

Trzecia kwarta z początku wyglądała podobnie – osłabiony Zastal trzymał kontakt z rywalem i to mimo kapitalnej dyspozycji Kamila Łączyńskiego. Niestety coś popsuło się w końcówce tej części gry, bowiem koszykarze z Winnego Grodu nie byli w stanie kompletnie nic trafić. Anwil doskonale to wykorzystał, notując serię 14:0, którą Zastal przerwał dopiero na początku ostatniej partii. Wówczas waleczni dziś zawodnicy Olivera Vidina szybko odrobili połowę strat, co zwiastowało gorącą końcówkę meczu.

Tak też właśnie było, jednak gospodarze musieli się sporo napocić, by do końca zniwelować przewagę Anwilu. Z każdą sekundą temperatura w hali CRS rosła, a kibice obu drużyn nie milknęli ani na chwilę. Na 4 minuty przed końcem Zastal dwoma wolnymi Davida Brembly zszedł na 3 punkty straty i mógł to być przełomowy moment spotkania. Niestety nie udało się pójść za ciosem, a Anwil znów odskoczył na kilka punktów m.in. dzięki rzutom Jonaha Mathewsa.

Dzięki trójce Tony’ego Meiera losy meczu ważyły się do ostatnich sekund. Zastal miał po niej nieco ponad minutę na odrobienie 4 „oczek”. Na raty udało się wybronić atak przyjezdnych, jednak Zastal nie wykorzystał żadnej z nadarzających się szans, by skutecznie odpowiedzieć. W ten sposób 83:79 zwyciężył zespół z Włocławka.

Energa Basket Liga, 17. kolejka: Enea Zastal BC Zielona Góra – Anwil Włocławek 79:83 (17:21, 26:23, 16:23, 20:16)
Enea Zastal BC Zielona Góra: Mazurczak 22, Brembly 11, Apić 12, Nenadić 11, Meier 11 – Węgrowski, Sulima 4, Klocek, Szymański, Żołnierewicz 8.
Anwil Włocławek: Mathews 15, Łączyński 26, Petrasek 8, Dimec 9, Bell 6 – Dykes 2, Olesinski 0, Kowalczyk 0, Bojanowski 0, Szewczyk 17, Frąckiewicz, Woroniecki 0.


1

0

0

0

0

0

Komentarze

Brak komentarzy! Podziel się swoją opinią jako pierwszy!

Zabezpieczenie antyspamowe: Ile jest jeden plus cztery?


© ZGSPORT.PL 2018-2022 | Reklama | Wykorzystanie zdjęć | Polityka prywatności