Nasz serwis korzysta z cookies w celach statystycznych. Ponadto Google zbiera dane w celu personalizacji reklam wyświetlanych na naszych stronach. Kontynuując korzystanie z serwisu, zgadzasz się na powyższe. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej, przeczytaj naszą politykę prywatności.
ZGADZAM SIĘ



Święto koszykówki w hali CRS padło łupem Śląska! Półfinał PLK nie dla Zastalu!

Paweł Górski
redakcja@zgsport.pl
[KOSZYKÓWKA]
2022-04-30 22:41

Ależ to było emocjonujące zakończenie emocjonującej serii ćwierćfinałowej! Enea Zastal BC Zielona Góra prowadził przez większość piątego meczu ze Śląskiem Wrocław, ale ten wrócił do gry i zwyciężył 86:80!

fot. Paweł Górski / ZGSPORT.PL

Na koszykarzy obu zespołów czekał dziś w hali CRS istny kocioł zgotowany przez ponad cztery tysiące kibiców! Niesieni gromkim dopingiem zielonogórzanie znakomicie rozpoczęli spotkanie, prowadząc już od pierwszych minut. W samej tylko premierowej kwarcie Nemanja Nenadić rzucił 12 punktów i był głównym motorem napędowym zespołu, który co rusz odskakiwał Śląskowi na kilka „oczek”. Jednak tak jak można było przewidywać, drużyna z Wrocławia robiła wszystko, by powstrzymać ekspansję Zastalu.

W kolejnych kwartach praktycznie przez cały czas utrzymywała się kilkupunktowa przewaga zielonogórzan. W hali ani przez moment nie było cicho, bowiem obie grupy kibiców co chwilę wybuchały radością. Pod koniec trzeciej odsłony bardziej cieszyli się fani Śląska, który zanotował serię 8:0, dzięki czemu dogonił gospodarzy na jeden punkt. Właśnie wtedy, przy stanie 62:61, doszło do pojedynku w parterze pomiędzy całą dziesiątką zawodników znajdujących się na parkiecie, co dobitnie pokazało, jak ważny jest ten mecz!

Na szczęście dla zielonogórzan, wrocławianom nie udało się wówczas przełamać wyniku, ale w dalszym ciągu pozostawali oni w kontakcie, aż w końcu na sześć minut przed końcem meczu Śląsk doprowadził do remisu 69:69. Dwie minuty później przyjezdni po raz pierwszy objęli prowadzenie za sprawą trafienia Aleksandra Dziewy. Na domiar złego koszykarzy Olivera Vidina złapała wtedy potworna niemoc w ofensywie, co wykorzystali wrocławianie 50 sekund przed końcem, odskakując na pięć punktów.

Po timeoucie trenera Vidina Nemanja Nenadić zmniejszył straty celną trójką. Zastal w dalszym ciągu musiał się jednak spieszyć, gdyż goście rzutami wolnymi znów odskoczyli na cztery punkty. W tym momencie ekipa z Winnego Grodu nie miała już jak wrócić do gry – wymiana celnych rzutów wolnych przez oba zespoły na pewno w tym nie pomagała. Ostatecznie Śląsk zwyciężył 86:80 i ku uciesze licznie zgromadzonych na trybunach wrocławskich kibiców zameldował się w półfinale Energa Basket Ligi!

Energa Basket Liga, ćwierćfinał, mecz #5: Enea Zastal BC Zielona Góra – WKS Śląsk Wrocław 80:86 (30:26, 24:19, 10:16, 16:25)
Enea Zastal BC Zielona Góra: Zyskowski 16, Marble 18, Brembly 6, Apić 8, Nenadić 22 – Mazurczak 4, Sulima 3, Klocek, Szymański, Meier, Drame 2, Żołnierewicz 4.
WKS Śląsk Wrocław: T. Trice 22, Kolenda 0, Kanter 12, Meiers 4, Ramljak 23 – Karolak, Justice 15, D. Trice 0, Wójcik, Dziewa 3, Gabiński, Tomczak 7.


2

1

0

0

0

0

Komentarze

Brak komentarzy! Podziel się swoją opinią jako pierwszy!

Zabezpieczenie antyspamowe: Ile jest trzy plus jeden?


© ZGSPORT.PL 2018-2022 | Reklama | Wykorzystanie zdjęć | Polityka prywatności