Nasz serwis korzysta z cookies w celach statystycznych. Ponadto Google zbiera dane w celu personalizacji reklam wyświetlanych na naszych stronach. Kontynuując korzystanie z serwisu, zgadzasz się na powyższe. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej, przeczytaj naszą politykę prywatności.
ZGADZAM SIĘ



Legia bezlitosna dla Zastalu. Bezradni zielonogórzanie z wysoką porażką

Paweł Górski
redakcja@zgsport.pl
[KOSZYKÓWKA]
2023-01-08 17:23

Niespełna 3,5 tysiąca kibiców zjawiło się w niedzielne popołudnie na trybunach hali CRS, aby obejrzeć hitowe spotkanie Energa Basket Ligi pomiędzy Enea Zastalem BC Zielona Góra a Legią Warszawa. Mecz jednak okazał się być jednostronnym widowiskiem, w którym ekipa ze stolicy pewnie zwyciężyła 106:90.

fot. Andrzej Sacha / ZGSPORT.PL

Stawką tego meczu był udział w Suzuki Pucharze Polski, który zielonogórzanie wywalczyliby w przypadku zwycięstwa nad Legią. Pojedynek ten był wyjątkowy również ze względu na skład drużyny przyjezdnej, bowiem znalazło się w nim kilka znajomych twarzy z Łukaszem Koszarkiem na czele oraz Geoffrey’em Grosellem i Janisem Berzinsem. Tak ciekawie zapowiadające się widowisko przyciągnęło na trybuny 3364 kibiców, w tym grupkę fanów ze stolicy.

Goście rozpoczęli mecz od trzech niecelnych rzutów, co Zastal błyskawicznie wykorzystał. Szybkie kontrataki skutecznie wykończone przez kolejno: Kareema Brewtona, Przemysława Żołnierewicza i Aleksandara Zecevicia sprawiły, że zielonogórzanie zaczęli spotkanie od wyniku 6:0. Legioniści nie zamierzali jednak pozostawić tego bez odpowiedzi i już po chwili zanotowali serię 10:0, która przy nagłym braku skuteczności Zastalu, zapewniła im prowadzenie. Jeszcze przed końcem premierowej kwarty urosło ono do 12 punktów. Wynik 30:18 równo z syreną ustalił wsadem Janis Berzins.

W drugiej kwarcie ekipę trenera Olivera Vidina wciąż trapiły ogromne problemy z wykorzystywaniem okazji rzutowych. Skuteczność z gry na poziomie zaledwie 33% nie pozwalała Zastalowi myśleć o odrabianiu strat, a wręcz przeciwnie. Rozpędzająca się Legia trafiła w pierwszej połowie łącznie dziewięć trójek i m.in. dzięki temu na przerwę schodziła z okazałym prowadzeniem 60:41.

Po powrocie z szatni zespoły przez całą trzecią kwartę szły punkt za punkt, co oczywiście było na rękę prowadzącym warszawianom. Warto odnotować, że na niespełna 13 minut przed końcem meczu swój udział w nim zwieńczył piątym przewinieniem Aleksandar Zecević. Niedługo później w barwach zielonogórskiej drużyny zadebiutował nowy nabytek klubu, Michał Pluta.

Przed ostatnią odsłoną Zastal tracił do gości 16 „oczek”. Podopieczni trenera Vidina rozpoczęli kwartę od widowiskowego alley-oopa w wykonaniu Hadzibegovicia, któremu asystował Pluta. Podniosło to gromki doping licznie zgromadzonej publiczności, ale nie pociągnęło za sobą odrabiania strat. Dodatkowo na dwie minuty przed końcem piąty faul popełnił Alen Hadzibegović. Ostatecznie Legia wywiozła z Winnego Grodu okazałe zwycięstwo 106:90.

To ósma porażka Enea Zastalu w bieżącej kampanii Energa Basket Ligi. Kolejny mecz zielonogórzanie rozegrają w niedzielę 15 stycznia o godzinie 17:30. Wówczas ich rywalem w hali CRS będzie Anwil Włocławek.

Energa Basket Liga, 15. kolejka: Enea Zastal BC Zielona Góra – Legia Warszawa 90:106 (18:30, 23:30, 26:23, 23:23)
Enea Zastal BC Zielona Góra: Żołnierewicz 23, Alford 18, Hadzibegović 18, Kowalczyk 8, Brewton 7, Kutlesić 7, Zecević 4, J. Wójcik 3, S. Wójcik 2, Pluta 0, Góreńczyk, Kunc.
Legia Warszawa: McCallum 31, Garrett 17, Groselle 15, Leslie 14, Koszarek 8, Kamiński 7, Wyka 6, Berzins 5, Kulka 3, Sadowski 0, Kołakowski 0.

Postaw nam kawę na buycoffee.to


0

0

0

0

1

0

Komentarze

Brak komentarzy! Podziel się swoją opinią jako pierwszy!

Zabezpieczenie antyspamowe: Ile jest osiem plus sześć?


© ZGSPORT.PL 2018-2023 | Reklama | Wykorzystanie zdjęć | Polityka prywatności