Nasz serwis korzysta z cookies w celach statystycznych. Ponadto Google zbiera dane w celu personalizacji reklam wyświetlanych na naszych stronach. Kontynuując korzystanie z serwisu, zgadzasz się na powyższe. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej, przeczytaj naszą politykę prywatności.
ZGADZAM SIĘ



Ależ mecz w hali CRS! „Żołnierz” poprowadził Zastal do zwycięstwa nad Anwilem!

Paweł Górski
redakcja@zgsport.pl
[KOSZYKÓWKA]
2023-01-15 19:25

To było spotkanie z gatunku horrorów z happy endem! W ramach 16. kolejki Energa Basket Ligi Enea Zastal BC Zielona Góra podejmował Anwil Włocławek. Choć goście prowadzili przez większość spotkania to ambitni zielonogórzanie w drugiej połowie dopięli swego i zwyciężyli 88:84.

fot. Andrzej Sacha / ZGSPORT.PL

W premierowym meczu rundy rewanżowej Energa Basket Ligi Zastal musiał sobie radzić bez Jana Wójcika. Zielonogórzanie w niedzielne popołudnie chcieli się zrewanżować za aż 21-punktową porażkę we Włocławku w pierwszej kolejce.

Ku uciesze miejscowej publiczności, ekipa zielonogórska koncertowo weszła w mecz. Najpierw celna trójka z rogu Przemysława Żołnierewicza, a chwilę potem przechwyt kapitana i kontratak zakończony wsadem Alena Hadzibegovicia. Anwil pokazał jednak, że nie zamierza pozostawiać tego bez odpowiedzi i szybko od stanu 5:0 przeszedł do remisu. Im dalej w pierwszą kwartę, tym wyraźniej rozpędzał się zespół z Włocławka, na co zielonogórzanie nie potrafili odpowiedzieć przez fatalną skuteczność z gry (zaledwie 22% w pierwszych 10 minutach). Mimo tego przed drugą odsłoną Anwil prowadził tylko 17:14.

Drugą kwartę obydwa zespoły rozpoczęły od celnych rzutów trzypunktowych. Z początku więcej trafiali przyjezdni i mogło się wydawać, że dzięki temu odskoczą Zastalowi. Wtedy Kareem Brewton i Dusan Kutlesić odpowiedzieli rywalom i wyrównali wynik przy stanie 25:25. Nie doprowadziło to jednak do przełamania, gdyż grający na wyraźnie lepszej skuteczności włocławianie mieli więcej atutów od ratujących się sporadycznymi trójkami zielonogórzan. W konsekwencji Anwil schodził do szatni z prowadzeniem 46:37.

Po zmianie stron oba zespoły miały z początku problem z punktowaniem, przez co rezultat z pierwszej połowy utrzymał się przez kilka minut. W końcu niemoc tę przełamali zielonogórzanie – sygnał do ataku dali szybkimi punktami Sebastian Kowalczyk i Alen Hadzibegović. Przy stanie 43:46 interweniował timeoutem trener Przemysław Frasunkiewicz, lecz po czasie Zastal kontynuował niwelowanie strat i doszedł do kilku okazji na wyrównanie. Wówczas zabrakło jednak tych niezwykle ważnych punktów i przewaga Anwilu, choć niewielka, cały czas się utrzymywała.

Przez całą trzecią kwartę gospodarze byli o krok za zawodnikami gości. W końcu upragnione przełamanie wyniku nastąpiło na początku ostatniej odsłony – punkty na remis 59:59 rzucił Żołnierewicz. Właśnie wtedy zarówno koszykarze jak i dopingujący z trybun kibice poczuli, że to jest ten moment, w którym należy wykorzystać słabość przyjezdnych. I taki scenariusz się spełnił – pierwsze w drugiej połowie prowadzenie dał Zastalowi Szymon Wójcik akcją 2+1. Goście co prawda szybko wyrównali rękami Phila Greene’a, ale chwilę później euforię na trybunach ponownie wywołał Przemysław Żołnierewicz. Po trójce kapitana dwa punkty spod kosza dorzucił Dusan Kutlesić i Zastal prowadził już 71:66.

Podopieczni Olivera Vidina starali się pójść za ciosem i w końcowych minutach spotkania budowali swoją przewagę. Anwil przypomniał jednak o sobie na półtorej minuty przed syreną, kiedy prowadzenie zielonogórzan stopniało do zaledwie jednego „oczka”. Ponownie sytuację uratował Przemysław Żołnierewicz, który dołożył do swojego pokaźnego dorobku sześć punktów w dwóch akcjach z rzędu! Mimo to włocławianie pozostawali w kontakcie z gospodarzami i do ostatnich sekund zielonogórscy kibice musieli drżeć o wynik. Wtedy znów do akcji wkroczył kapitan, który na sześć sekund przed końcem wywalczył rzuty osobiste. Co prawda trafił tylko pierwszego z nich, ale piłkę po drugim zebrał Hadzibegović, skutecznie dobijając i doprowadzając do wyniku 87:82. Na to Anwil nie miał już czasu odpowiedzieć i ostatecznie Zastal zwyciężył 88:84.

Nieco po półmetku sezonu Enea Zastal plasuje się na 10. miejscu z bilansem 8-8. Kolejny mecz zielonogórzanie rozegrają w czwartek 19 stycznia z Kingiem Szczecin. Początek spotkania o godzinie 17:30 w hali CRS.

Energa Basket Liga, 16. kolejka: Enea Zastal BC Zielona Góra – Anwil Włocławek 88:84 (14:17, 23:27, 20:13, 31:25)
Enea Zastal BC Zielona Góra: Żołnierewicz 29, Hadzibegović 21, Brewton 12, Kutlesić 11, S. Wójcik 5, Kowalczyk 5, Alford 3, Zecević 2, Góreńczyk, Dydak, Kunc, Pluta.
Anwil Włocławek: Petrasek 19, Greene 15, Sobin 12, Moore 11, Bostic 11, Słupiński 8, Bojanowski 8, Williams 0, Nowakowski 0, Woroniecki 0, Dawdo, Łazarski.

Postaw nam kawę na buycoffee.to


0

0

0

0

0

0

Komentarze

Brak komentarzy! Podziel się swoją opinią jako pierwszy!

Zabezpieczenie antyspamowe: Ile jest cztery plus cztery?


© ZGSPORT.PL 2018-2023 | Reklama | Wykorzystanie zdjęć | Polityka prywatności