Nasz serwis korzysta z cookies w celach statystycznych. Kontynuując korzystanie z serwisu, zgadzasz się na umieszczenie plików cookies w Twoim urządzeniu.



Wojciech Okińczyc zawieszony. Snajper Falubazu Gran-Bud czeka na karę

Paweł Górski
redakcja@zgsport.pl
[PIŁKA NOŻNA]
2018-10-11 21:37

Jak podaje Radio Zielona Góra, Wojciech Okińczyc został tymczasowo zawieszony przez Wydział Dyscypliny Lubuskiego Związku Piłki Nożnej. Piłkarskie władze wszczęły postępowanie w sprawie brutalnego faulu, którego zielonogórski napastnik dopuścił się podczas środowego spotkania z Tęczą Homanit Krosno Odrzańskie.

Przypomnijmy, że w 83. minucie pucharowego pojedynku w Krośnie Odrzańskim, Okińczyc brutalnie sfaulował Kamila Adamowa, który został przez to odwieziony do szpitala. Okazało się, że w wyniku tego incydentu piłkarz Tęczy nabawił się bardzo groźnego złamania nogi.

Dziś RZG poinformowało, że „Oki” został zawieszony do czasu zakończenia postępowania dyscyplinarnego. Decyzja związku ma zostać podjęta w czwartek, 18. października. Napastnik drużyny z Winnego Grodu nie zagra zatem w sobotnim pojedynku ligowym z Lubuszaninem Drezdenko.

Z kolei dziś rano zarząd Falubazu Gran-Bud Zielona Góra za pośrednictwem swojej strony internetowej wystosował oświadczenie w tej sprawie, które publikujemy poniżej.

Oświadczenie Falubazu Gran-Bud Zielona Góra:

Szanowni kibice,
Z wielką przykrością oglądaliśmy to, co wydarzyło się wczoraj w Krośnie Odrzańskim podczas meczu Tęcza Krosno – Falubaz Gran-Bud Zielona Góra. Wcale nie mamy na myśli wyniku sportowego, przegrać bowiem po sportowej walce z godnym rywalem to nie wstyd, jak niektórzy sugerują, a jedynie uznanie w danym dniu wyższości przeciwnika. Tęcza to poukładany klub, z oddanym sprawie prezesem i miejscowymi zawodnikami. Dodajmy, bardzo ambitnymi zawodnikami.

O swojej drużynie myślimy podobnie. To chłopaki z charakterem, którzy chcą wygrywać zawsze i z każdym. Nie może jednak dochodzić do sytuacji, kiedy frustracja związana ze słabą grą czy słabym sędziowaniem przeradza się w niekontrolowane, agresywne zachowania. Zwłaszcza jeśli tyczy się to tak doświadczonych zawodników jak Wojtek Okińczyc, stawianych za wzór trenującej w naszym klubie młodzieży. Dlatego też jeszcze dzisiaj zarząd klubu spotka się z nim, by podjąć decyzje dyscyplinarne odnośnie jego boiskowego zachowania.

Zwracamy się jednak z prośbą o zaniechanie internetowego hejtu w jego kierunku i swojego rodzaju ostracyzmu środowiska piłkarskiego. Jakby to źle nie zabrzmiało, takie sytuacje podczas meczów się zdarzają i nie chodzi o łamanie nóg, ale ostre faule wynikające ze zlej oceny sytuacji czy zwyczajnej, chwilowej utraty świadomego i odpowiedzialnego podejmowania decyzji.

Wojtek tuż po meczu, jeszcze w karetce rozmawiał i przeprosił rywala, poszedł do szatni Tęczy, gdzie przeprosił trenera i zawodników, choć wie, że są to jedynie gesty nie zmieniające faktycznego stanu rzeczy. Jego zachowanie pokazuje jednak, że nie jest to boiskowy bandyta, a dojrzały człowiek, do którego dotarło jak bardzo złą rzecz zrobił.

Jako zarząd klubu, ale także w imieniu Wojtka chcemy jeszcze raz gorąco przeprosić za to co się wczoraj stało. Obiecujemy też spróbować w jakiś sposób pomóc Kamilowi, choć nie wiemy jaka pomoc może być potrzebna. Wraz z Wojtkiem i trenerem drużyny wybieramy się również do słubickiego szpitala, by jeszcze raz, tym razem w większym gronie, osobiście przeprosić go za to co go spotkało.

Ze sportowym pozdrowieniem,
Zarząd KS Falubaz Gran-Bud Zielona Góra

Komentarze

Brak komentarzy! Podziel się swoją opinią jako pierwszy!

Zabezpieczenie antyspamowe: Ile jest dwa plus dwa?


© ZGSPORT.PL 2018 | O nas | Reklama | Wykorzystanie zdjęć