Nasz serwis korzysta z cookies w celach statystycznych. Kontynuując korzystanie z serwisu, zgadzasz się na umieszczenie plików cookies w Twoim urządzeniu.



Podsumowanie jesieni (1): TS Masterchem Przylep Zielona Góra

Paweł Górski
redakcja@zgsport.pl
[PIŁKA NOŻNA]
2018-11-21 14:49

Rozpoczynamy serię artykułów podsumowujących rundę jesienną w zielonogórskim futbolu. Na pierwszy ogień omówimy ją w wykonaniu klubu z zielonogórskiego Przylepu, który zajął 3. lokatę w lubuskiej IV lidze.

Zarząd TS-u z pewnością może uznać minioną rundę za udaną. Piłkarze prowadzeni przez Tadeusza Makowskiego, podobnie jak w poprzednim sezonie, uplasowali się w górnej części tabeli, lecz tym razem należeli do ścisłej czołówki IV ligi.

Zapowiedź tego faktu było widać już po starcie rozgrywek, bowiem TS długo utrzymywał się na fotelu wicelidera, nie notując żadnej porażki. Ta jednak w końcu musiała przyjść – zawodnicy z Grodu Bachusa zaliczyli ją dopiero w 7. kolejce, kiedy to niespodziewanie polegli w Słubicach z ostatnią wówczas Polonią.

Ta przegrana pociągnęła za sobą dwie kolejne, a w konsekwencji mały dołek, w który wpadł TS Masterchem. Jego kulminacją oraz ostatnim akcentem były derby Winnego Grodu, w których ekipa z Przylepu została zmiażdżona przez Falubaz Gran-Bud aż 0:10.

Wychodzenie z tego małego kryzysu początkowo nie wyglądało najlepiej. Co prawda już tydzień później TS wyraźnie pokonał Arkę Nowa Sól, lecz następne były remisy z niżej notowanymi Pogonią Świebodzin i Koroną Kożuchów.

Prawdziwą petardę piłkarze z północno-zachodniej części miasta odpalili wraz z wyjazdem do Sławy. Wówczas aż 4:0 pokonali niezwykle groźny Dąb Przybyszów. To zwycięstwo oraz późniejsze z Czarnymi Browar Witnica oraz Odrą Bytom Odrzański pozwoliły zielonogórzanom wrócić na ligowe podium, na którego najniższym stopniu zakończyli oni tegoroczną jesień.

Warto także wspomnieć o dobrym występie zawodników z Przylepu na pierwszym szczeblu rozgrywek pucharowych, przez który przeszli oni jak burza. W dwóch spotkaniach zdobyli 12 goli, tracąc zaledwie 1 i będąc tym samym jedyną ekipą z Zielonej Góry, która wciąż pozostaje w grze o wojewódzki Puchar Polski.

9 zwycięstw, 3 remisy oraz 3 porażki – rundą z takim ligowym bilansem pożegnał się z drużyną Tadeusz Makowski. Dotychczasowy trener TS-u będzie teraz pełnił funkcję dyrektora-koordynatora ds. szkolenia, a prowadzenie pierwszego zespołu przejmie po nim Andrzej Boczkowski. Czy będzie to zmiana na lepsze? Przekonamy się już na wiosnę, podczas której klub z Przylepu ma szansę zaatakować pozycje Tęczy Homanit Krosno Odrzańskie i liderującego Falubazu Gran-Bud Zielona Góra.

Komentarze

Brak komentarzy! Podziel się swoją opinią jako pierwszy!

Zabezpieczenie antyspamowe: Ile jest dwa plus sześć?


© ZGSPORT.PL 2018 | O nas | Reklama | Wykorzystanie zdjęć