Nasz serwis korzysta z cookies w celach statystycznych. Ponadto Google zbiera dane w celu personalizacji reklam wyświetlanych na naszych stronach. Kontynuując korzystanie z serwisu, zgadzasz się na powyższe. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej, przeczytaj naszą politykę prywatności.
ZGADZAM SIĘ



Bezradny Stelmet znów przegrywa z VEF Ryga

Paweł Górski
redakcja@zgsport.pl
[KOSZYKÓWKA]
2019-03-03 20:37

Dobra pierwsza kwarta i kiepska reszta spotkania – tak można w skrócie podsumować dzisiejszy pojedynek Stelmetu Enea BC Zielona Góra z VEF Ryga.

W pierwszej piątce zadebiutował dziś jeden z nowych nabytków Stelmetu – Kodi Jusitice. Kilka minut po rozpoczęciu spotkania przywitał się on z Winnym Grodem celnym rzutem 3-punktowym. Pierwsza kwarta była jednak niezwykle wyrównana, a na więcej niż 2 oczka zielonogórzanie odskoczyli dopiero po 5 minutach. Łotysze nie pozwalali jednak zielonogórzanom bardziej się rozpędzić, przez co premierowa część gry skończyła się wynikiem 21:18.

Tuż po rozpoczęciu drugiej odsłony przyjezdni błyskawicznie wyrównali i od tego momentu to oni byli o krok przed gospodarzami. Na 3 minuty przed przerwą ekipa z Rygi w mgnieniu oka odskoczyła na najwyższą dotąd przewagę – 10 „oczek”. Mimo usilnych prób koszykarzy z Grodu Bachusa VEF po pierwszej połowie prowadził aż 51:38.

Pod koniec trzeciej kwarty wydawało się, że Stelmet wyraźniej zacznie odrabiać straty. 3 minuty przed jej końcem klub z Zielonej Góry zszedł na 10 „oczek” różnicy. Później jednak okazało się, że podopieczni Igora Jovovicia znów wpadli w kłopoty z celnością, przez co strata do VEF-u wróciła na pułap kilkunastu punktów.

Prawdziwy rajd zielonogórzanie przeprowadzili na początku ostatniej odsłony. W niecałe dwie minuty zainkasowali oni 6 „oczek”, nie tracąc przy tym ani jednego. Po przerwie na żądanie Janisa Gailitisa cała para jakby uleciała z zawodników z Ziemi Lubuskiej i ponownie to goście regularnie notowali łatwe zdobycze. Sytuację pogorszyła strata Michała Sokołowskiego, który na skutek faulu technicznego (będącego jego 5. przewinieniem) zakończył swój udział w spotkaniu 180 sekund przed końcową syreną. Stelmet nie miał już po tym nic do powiedzenia – VEF bez problemu zwyciężył 92:78.

Wydaje się, że o zwycięstwie łotewskiego zespołu zaważyły rzuty zza linii 6,75 m. Podczas gdy zielonogórzanie trafili zaledwie 7 z 22 prób, przyjezdni zanotowali niemal 50% skuteczność (14/29). Poza tym mieli oni dwóch wyróżniających się liderów w postaci Steve’a Zacka (25 pkt.) i Glenna Cosey’a (20 pkt.). W Stelmecie natomiast najlepszym strzelcem okazał się Markel Starks (14).

VTB United League: Stelmet Enea BC Zielona Góra – VEF Ryga 78:92 (21:18, 17:33, 17:19, 23:22)
Stelmet Enea BC Zielona Góra: Starks 14, Planinić 12, Sakić 9, Sokołowski 8, Justice 6 – Humphrey 10, Mokros 3, Mąkowski, Hosley 7, Hrycaniuk 0, Zamojski 4, Koszarek 5.
VEF Ryga: Zack 25, Ausejs 5, Mejeris 16, Durham 3, Ate 6 – Cosey 20, Cavars 5, Kohs, Misters 12, Grazulis.

Komentarze

Brak komentarzy! Podziel się swoją opinią jako pierwszy!

Zabezpieczenie antyspamowe: Ile jest dwa plus dziesięć?


© ZGSPORT.PL 2018-2019 | Reklama | Wykorzystanie zdjęć | Polityka prywatności