Nasz serwis korzysta z cookies w celach statystycznych. Ponadto Google zbiera dane w celu personalizacji reklam wyświetlanych na naszych stronach. Kontynuując korzystanie z serwisu, zgadzasz się na powyższe. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej, przeczytaj naszą politykę prywatności.
ZGADZAM SIĘ



CSKA zmiótł zielonogórzan!

Paweł Górski
redakcja@zgsport.pl
[KOSZYKÓWKA]
2019-03-11 22:14

CSKA Moskwa okazał się dziś bezlitosny dla Stelmetu Enea BC Zielona Góra. Rosjanie zdominowali grę, zwyciężając aż 115:74.

Już kilkanaście minut przed rozpoczęciem spotkania dało się wyczuć, że nie jest to zwykły pojedynek. Trybuny Centrum Rekreacyjno-Sportowego wypełniły się niemal po same brzegi. Z przedmeczowych rzeczy warto też wspomnieć słówko o składzie zielonogórzan, bowiem tym razem zabrakło w nim Željko Šakicia, a powrócił Gabe DeVoe.

Początek widowiska zdecydowanie należał do przyjezdnych. Celny rzut 3-punktowy, po nim akcja 2+1 oraz kolejne dwie trójki i CSKA po dwóch minutach prowadził już 12:0. Premierową zdobycz dla zielonogórzan zanotował niecałe pół minuty później Michael Humphrey. Chwilę potem rzutem zza linii 6,75 m popisał się drugi z eks-permiaków, Kodi Justice. Zespół z Rosji wciąż jednak nie zwalniał, utrzymując dwucyfrową przewagę przez większość inauguracyjnej kwarty.

Również w drugiej odsłonie drużyna z Winnego Grodu nie była w stanie zatrzymać rywali. Ci z lekkością zdobywali kolejne trafienia, a gdy się mylili – często potrafili błyskawicznie zebrać. Głównym mankamentem Stelmetu było, obok łatwych strat, hurtowe wręcz zbieranie przewinień. Dzięki temu Rosjanie na minutę przed przerwą osiągnęli 20 „oczek” przewagi. Chwilę później skuteczną trójką podwyższył ją Sergio Rodriguez i ostatecznie CSKA prowadził po pierwszej połowie 54:33.

Chwilę po zmianie stron zielonogórzanie jakby zerwali się do ataku – dwie trójki Markela Starksa, szybki przechwyt Kodi’ego Justice’a oraz niesamowity wsad Adama Hrycaniuka, po którym trybuny wybuchły radością jakby Stelmet zdobywał właśnie kolejne mistrzostwo! Starania podopiecznych Igora Jovovicia na niewiele jednak się zdały, bowiem moskwianie konsekwentnie utrzymywali około 20 punktów różnicy, którą w końcówce kwarty drastycznie powiększyli.

Końcowe 10 minut nie zmieniło znacząco obrazu gry – Rosjanie kontrolowali wynik, bezproblemowo przekraczając granicę 100 punktów. Końcowy rezultat – 74:115 – doskonale oddaje dominację drużyny przyjezdnej.

VTB United League: Stelmet Enea BC Zielona Góra – CSKA Moskwa 74:115 (18:33, 15:21, 24:37, 17:24)
Stelmet Enea BC Zielona Góra: Starks 14, Planinić 9, Humphrey 4, Sokołowski 4, Justice 18 – DeVoe 5, Mokros 0, Mąkowski 2, Hosley 4, Hrycaniuk 8, Zamojski 0, Koszarek 6.
CSKA Moskwa: Peters 8, Uchow 3, Rodriguez 21, Kurbanow 15, Hunter 10 – Bolomboy 6, Antonow 11, Woroncewicz 7, Clyburn 18, Higgins 0, Hackett 11, Łopatin 5.

Komentarze

Brak komentarzy! Podziel się swoją opinią jako pierwszy!

Zabezpieczenie antyspamowe: Ile jest jeden plus trzy?


© ZGSPORT.PL 2018-2019 | Reklama | Wykorzystanie zdjęć | Polityka prywatności