Nasz serwis korzysta z cookies w celach statystycznych. Ponadto Google zbiera dane w celu personalizacji reklam wyświetlanych na naszych stronach. Kontynuując korzystanie z serwisu, zgadzasz się na powyższe. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej, przeczytaj naszą politykę prywatności.
ZGADZAM SIĘ



Bez bramek na inaugurację IV ligi!

Paweł Górski
redakcja@zgsport.pl
[PIŁKA NOŻNA]
2019-08-10 14:10

Żadnego trafienia nie przyniósł nam premierowy pojedynek sezonu 2019/2020 lubuskiej IV ligi! Kibice zgromadzeni na trybunach na zielonogórskim Przylepie obejrzeli mecz walki (nie zawsze czystej), lecz zabrakło najważniejszego, przez co potyczka TS-u Masterchem z Dębem Przybyszów zakończyło się remisem 0:0.

Spotkanie w Winnym Grodzie już od początku nie było zbyt piękne. Nie brakowało brutalnych interwencji, które powinny się zakończyć żółtą kartką, lecz arbiter główny długo wstrzymywał się z karaniem zawodników. Po jednym z takich fauli już w 20. minucie boisko opuścić musiał Karol Haraś. Chwilę wcześniej udział zakończył także Wojciech Zawistowski, który wyraźnie źle się poczuł i nie mógł kontynuować gry. Na szczęście po chwili odpoczynku „Zawias” doszedł do siebie.

Po dwóch bardzo szybkich zmianach w ekipie TS-u powróciły koszmary z minionej rundy wiosennej, kiedy to zespół był zdziesiątkowany przez urazy. Całe szczęście w dalszej części gry obyło się już bez kontuzji, choć kilka razy było naprawdę groźnie. Niebezpiecznie bywało również pod obiema bramkami, lecz żaden z zespołów nie potrafił przełamać obrony rywali.

Z czasem coraz wyraźniej zaznaczała się przewaga zielonogórzan, którzy mieli naprawdę dużo tzw. „setek”. Najwięcej okazji otrzymał chyba Maciej Brzeźniak, który jednak nie zdołał zdjąć pajęczyny z bramki Dębu. W 60. minucie w wyśmienitej sytuacji znalazł się także Patryk Jasiak, lecz posłał on piłkę nieznacznie ponad poprzeczkę.

W końcowych minutach do głosu doszli przyjezdni, którzy popisali się bardzo żwawym zrywem, ale Przemysław Król ani razu nie skapitulował. W ostatniej akcji spotkania podopiecznym Andrzeja Boczkowskiego udało się jeszcze umieścić piłkę w siatce Dębu, jednak arbiter nie zaliczył gola, bodajże z powodu faulu na jednym z gości. Oznaczało to, że inauguracja sezonu zakończyła się podziałem punktów.

IV liga, 1. kolejka: TS Masterchem Przylep Zielona Góra – Dąb Przybyszów
Żółte kartki: 30’ Michał Sucharek, 77’ Hubert Suplicki, 87’ Damian Koppenhagen, 88’ Albert Cipior.

Składy drużyn:
TS Masterchem Przylep Zielona Góra: P. Król – Zioła (80’ Lewaszow), Piwowarski, Bartczak (75’ Srebniak), Zawistowski (12’ Samek), Jasiak, Olejniczak, Haraś (20’ Sucharek), Brzeźniak, Jurkiewicz, Ziętek – J. Marczak, Seredyński, Wójcik.
Dąb Przybyszów: Korczak – Siwy, Wieczorek, Szafer (Kruszyński), Jodłowiec, D. Koppenhagen, Oberc, Kręc (Cipior), K. Koppenhagen, Suplicki (85’ Szymański), Chałupka – Kowalczyk, Jodłowiec, Ratajczak, Klecha.

Sędziowie: Krzysztof Wrona – Karol Zjawin, Wiesław Zjawin.


3

0

0

1

0

0

Komentarze

Brak komentarzy! Podziel się swoją opinią jako pierwszy!

Zabezpieczenie antyspamowe: Ile jest cztery plus sześć?


© ZGSPORT.PL 2018-2019 | Reklama | Wykorzystanie zdjęć | Polityka prywatności